pomoc dla niewidomych dzieci z Rwandy
Rwanda to
jeden z najmniejszych krajów afrykańskich, położony w sercu kontynentu. Ze
względu na ukształtowanie, Rwanda określana jest mianem Kraju Tysiąca Wzgórz.
Ale dla tych, co tu mieszkają, jest to jednocześnie kraj tysiąca problemów i nadziei.
Brak bogactw naturalnych i przemysłu, trudne ukształtowanie terenu i jeden z największych w Afryce wskaźników zaludnienia powodują, że większość mieszkańców Rwandy żyje w ubóstwie i jest niedożywiona. Ludzie spożywają tu jeden posiłek dziennie lub jedzą co drugi dzień. Na trudną codzienność nakładają się konsekwencje ludobójstwa, które dotknęło ten kraj w 1994 r.
W Rwandzie jest około 64 tys. niewidomych, w tym 20 tys dzieci. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku są komplikacje po zapaleniu opon mózgowych czy nieszczepionej odrze, wiele dzieci traci wzrok na skutek niedożywienia oraz alergii na słońce. Kolejną przyczyną są choroby genetyczne.
Los niewidomego w tradycji afrykańskiej związany jest z przekleństwem, które ciąży nad rodziną. Dlatego najczęściej niewidome dzieci są ukrywane przez rodziny, które się ich wstydzą. Niewidomi są też skazani na żebractwo od najmłodszych lat.
Do Rwandy przyjechałyśmy nie dawno - w 2006r. Po dwóch latach przyjęłyśmy pierwszą grupkę niewidomych dzieći i we wrześniu 2008 r. rozpoczął swą działalność Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Niewidomych w Kibeho. Od stycznia 2009 istnieje Szkoła Podstawowa, w której obecnie uczy się 40 dzieci. Docelowo ośrodek może zapewnić naukę i utrzymanie 100 uczniom.
Szkoła realizuje program nauczania w oparciu o metody dotykowe, w internatach dzieci uczą się czynności życia codziennego, by mogły powrócić do społeczeństwa jako osoby zrehabilitowane i samodzielne. Zdolniejsi uczniowie będą mogli kontynuować naukę w szkołach średnich, a następnie na studiach wyższych.
Dzieci pochodzą z terenu całej Rwandy. Tu odnajdują radość dzieciństwa i wiarę we własne człowieczeństwo. Są znakiem nadziei dla swoich rodzin.
Jako jedyna szkoła dla niewidomych przyjmujemy dzieci i młodzież w różnym wieku. Pochodzą z bardzo biednych rodzin, z warunków, w które trudno byłoby nam nie raz uwierzyć. Dlatego w całości pokrywamy ich naukę i utrzymanie.
Ale dla tych, co tu mieszkają, jest to jednocześnie kraj tysiąca problemów i nadziei.
Brak bogactw naturalnych i przemysłu, trudne ukształtowanie terenu i jeden z największych w Afryce wskaźników zaludnienia powodują, że większość mieszkańców Rwandy żyje w ubóstwie i jest niedożywiona. Ludzie spożywają tu jeden posiłek dziennie lub jedzą co drugi dzień. Na trudną codzienność nakładają się konsekwencje ludobójstwa, które dotknęło ten kraj w 1994 r.
W Rwandzie jest około 64 tys. niewidomych, w tym 20 tys dzieci. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku są komplikacje po zapaleniu opon mózgowych czy nieszczepionej odrze, wiele dzieci traci wzrok na skutek niedożywienia oraz alergii na słońce. Kolejną przyczyną są choroby genetyczne.
Los niewidomego w tradycji afrykańskiej związany jest z przekleństwem, które ciąży nad rodziną. Dlatego najczęściej niewidome dzieci są ukrywane przez rodziny, które się ich wstydzą. Niewidomi są też skazani na żebractwo od najmłodszych lat.
Do Rwandy przyjechałyśmy nie dawno - w 2006r. Po dwóch latach przyjęłyśmy pierwszą grupkę niewidomych dzieći i we wrześniu 2008 r. rozpoczął swą działalność Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Niewidomych w Kibeho. Od stycznia 2009 istnieje Szkoła Podstawowa, w której obecnie uczy się 40 dzieci. Docelowo ośrodek może zapewnić naukę i utrzymanie 100 uczniom.
Szkoła realizuje program nauczania w oparciu o metody dotykowe, w internatach dzieci uczą się czynności życia codziennego, by mogły powrócić do społeczeństwa jako osoby zrehabilitowane i samodzielne. Zdolniejsi uczniowie będą mogli kontynuować naukę w szkołach średnich, a następnie na studiach wyższych.
Dzieci pochodzą z terenu całej Rwandy. Tu odnajdują radość dzieciństwa i wiarę we własne człowieczeństwo. Są znakiem nadziei dla swoich rodzin.
Jako jedyna szkoła dla niewidomych przyjmujemy dzieci i młodzież w różnym wieku. Pochodzą z bardzo biednych rodzin, z warunków, w które trudno byłoby nam nie raz uwierzyć. Dlatego w całości pokrywamy ich naukę i utrzymanie.
Miesięczny koszt utrzymania jednego dziecka w naszym ośrodku
wynosi 120 PLN.
Pragniemy
wykształcić jak najwięcej niewidomych dzieci w Rwandzie, ale przede wszystkim
otoczyć je miłością i pewnością, że
pomimo swego kalectwa są kochane i godne miłości. Nie będzie to jednak możliwe
bez wsparcia ludzi o otwartych sercach i dobrej woli.
Ci z
Państwa, którzy zechcieliby zaangażować sie w dzieło pomocy dla naszych
niewidomych dzieci z Rwandy, zapraszamy, by złożyli swój dar wpłacając na
konto lub wybierając formę adopcji serca.
Dla tych,
którzy deklarują pomoc w formie adopcji serca - wysyłamy regularne informacje
pocztą elektroniczną. Zawierają one informacje o podopiecznym wraz ze
zdjęciami, a kiedy dziecko nauczy się pisać - samo tez bierze udział w
korespondencji ze swoim adopcyjnym rodzicem. W tym wypadku nie jest to więc
bezimienny dar ale żywy kontakt z konkretnym dzieckiem. Dzieci codziennie modlą
sie za swoich adopcyjnych rodziców, a co pewien są za nich sprawowane Msze Święte z udziałem dzieci.
Jeżeli dla
kogoś jest to zbyt duży koszt, można
adoptować jedno dziecko wspólnie
(w rodzinie, w klasie, we wspólnota). Będziemy wdzięczni nawet za pomoc tylko w
części utrzymania.
Dzięki adopcji
serca dziecko otrzyma wsparcie i możliwość kształcenia się, a my - ogromną
pomoc, by otaczając je miłością dla zrodzenia w nich pewności, że pomimo swego
kalectwa, sa kochane i godne miłosci - zapewnić im to co niezbędne do życia i
rozwoju w pełni człowieczeństwa.
Osoby zainteresowane ADOPCJĄ SERCA prosimy
o kontakt:
s. Jana Maria
Educational Institute for Blind
Kibeho
B. P. 449 Butare, Rwanda
Africa Centrale
Educational Institute for Blind
Kibeho
B. P. 449 Butare, Rwanda
Africa Centrale
e-mail: s.jmfsc@googlemail.com
Wszystkim
tym, którzy pragną nam pomóc i współpracować z nami w zapewnieniu szczęśliwego
i godnego dzieciństwa jak i nadziei na lepszą przyszłość niewidomych dzieci w
Rwandzie, składamy serdeczne Bóg zapłać i obiecujemy wdzięczna pamięć w naszych
modlitwach.

